poniedziałek, 24 września 2012

morskie i kwiatowe

Miniony weekend minął mi pod znakiem koralików. Aż się pan listonosz zaczął bulwersować że tyle tego zamawiam :)




Ale co zrobić jak krzyczą że takie chcą :)

Mamy kwiatka który bardzo szybko rośnie . Kupiłam najtańszą plastikową doniczkę ...
Wykończyłam też w końcu ceramiczne puzderko z którym nie miałam pojęcia co począć zwłaszcza że w czasie transportu uległo uszkodzeniu.

A teraz idę spać bo za mną dłuuga droga powrotna :)

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczności ... Zaintrygowała mnie doniczka, bo sam mam kilka brzydkich plastikowych w domu. Ciekawy pomysł na odnowienie :)
    Pozdrawiam :)
    Łysol

    OdpowiedzUsuń
  3. no ja kupiłam najtańszą jaką znalazłam ( całe 4 zł ) bo kwiatek aż się prosił o przesadzenie :) i mam ładną jak ze sklepu . Aż w którymś momencie zaczęłam żałować że tylko jedną mam bo pomysłów całkiem sporo :) gdybyś mieszkał bliżej odnowiłabym Ci w prezencie :)

    OdpowiedzUsuń