środa, 28 sierpnia 2013

do ślubu 24h

Wyobraźcie sobie że koleżanka przyciągnęła do pracowni swego brata. Od słowa do słowa - brat poszukuje czegoś w co da się włożyć wino aby potem wręczyć to nowożeńcom.
Pokazałam co w pracowni miałam. Wielkość została wybrana. "Na kiedy" pytam "Na jutro" odpowiada klient. Oczy miałam pewnie jak talerze. Spałam 4 godziny.
Skrzynka została odebrana. Czy się młodym podobała nie wiem. Wśród pracowników podobno jak doszły mnie plotki wzbudziła zachwyt.
Same oceńcie :)

 Niestety nie udało mi się uchwycić trójwymiarowości wieka skrzynki. Spękania jednoskładnikowe, na to naklejone serce duże do którego delikatnie ozdobione serce mniejsze.

Dół bejcowany kolorem fioletowym. Napis przetransferowany. Drobne elementy fioletu aby za smutno nie było. Dużo sianka bo alkohol był poważny ( i nie było to wino).

Muszę przyznać że miałam trochę wątpliwości czy pokazywać skrzynkę szerszej publiczności. Gotowe w 24h? Za mało warstw lakieru! Błędy ! Ale liczy się zadowolenie klienta czy moje wyszukiwanie dziury w całym? :)

10 komentarzy:

  1. hihi dobrze, że nie dziś :)
    fajna skrzynka

    OdpowiedzUsuń
  2. Błędy? Jakie błędy? Ja tam żadnych nie widzę:) Skrzynka wyszła pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widzę błędów...
    ...jakie błędy?
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękna skrzynka, ja bym piała z zachwytu gdybym dostała! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam na moją JESIENNĄ WYMIANKĘ:)

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczne pudełeczko :) efekt na żywo na pewno jeszcze lepszy

    OdpowiedzUsuń
  7. Ekspresowe zamówienie :) Wyszło bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka śliczna skrzynka :) Czy możesz zdradzić jakiego preparatu używasz do spękań jednoskładnikowych? Wychodzą super :) Pozdrawiam i zapraszam http://corlae-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń