poniedziałek, 22 lutego 2016

Czas Wielkanocy zbliża się nieubłagalnie. Mając w planach kilka jarmarków tematycznych  trzeba wziąć się ostro za robotę. A że lenistwo jeszcze mnie trzyma po Walentynkach to na początek coś miłego i łatwego.
W zeszłym roku pisanki te okazały się hitem i schodziły jak świeże bułeczki.
Może nieco ciemne , może nieco mroczne... ale są tacy którzy je pokochali :)

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawie wyglądają, zwłaszcza wszystkie razem :)

      Usuń
  2. Mroczne? Absolutnie nie! Są piękne :) Choć faktycznie inne :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł! Wypalane pisanki :)

    OdpowiedzUsuń