środa, 30 listopada 2016

me and mini me

czyli słabość do serwetki z ptaszorami.
Co roku jej używam na lampionach ale dopiero w tym roku wpadłam na pomysł by zrobić komplet.
W sumie kieliszeczki są dwa bo jadą w dwa różne miejsca.


piątek, 25 listopada 2016

Wszyscy mają ... mam i ja

Moda na bombki biżuteryjne trwa  .
U mnie wersja nieco skromna ale mająca swój urok.

dzyń dzyń dzyń dzyń

Dzień Pluszowego Misia ,,,
Nie mogłam odmówić sobie i innym :) efekt pracy wielu rąk
A że i mikołajki tuż tuż i
gwiazdka więc jakieś prezenty też trzeba skombinować :)





piątek, 29 kwietnia 2016

sobota, 16 kwietnia 2016

uczę się by uczyć

Tak , tak . I ja się uczę . A przy okazji spędzam cudowny czas z fantastycznymi ludźmi.

Dziś Akademia Stamperii a ja wybrałam sobie obraz z makami i efektem3D.

Zajęcia prowadziła Monika Marianini - instruktorka Stamperii.

Osoby,instytucje , szkoły oraz firmy chcące przeprowadzić warsztaty  zapraszam do współpracy. 


poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Wieczny brak czasu


Mam nadzieję że nie tylko ja tak mam.
W ostatnim czasie powstało kilka prac. Czy jest się czym chwalić? Najbardziej zadowolona jestem z talerza bo to ciekawe połączenie technik - mix media na jednym talerzu - można by rzec dosłownie. Ciągle też na życzenie malujemy torby. Siostra się wciągnęła bo nie miała fajnego hobby.
A na zakończenie kilka prac "moich" dzieci czyli warsztatów jakie prowadziłam przed Wielkanocą .






poniedziałek, 22 lutego 2016

Czas Wielkanocy zbliża się nieubłagalnie. Mając w planach kilka jarmarków tematycznych  trzeba wziąć się ostro za robotę. A że lenistwo jeszcze mnie trzyma po Walentynkach to na początek coś miłego i łatwego.
W zeszłym roku pisanki te okazały się hitem i schodziły jak świeże bułeczki.
Może nieco ciemne , może nieco mroczne... ale są tacy którzy je pokochali :)

piątek, 6 marca 2015

kobieta mixmediowa

Nie mam czasu by tu bywać.
I jest mi z tym źle.
Myślałam o tym by przenieść tu firmowego bloga.
Wtedy byłby pretekst by częściej do Was zaglądać i komentować. Bo o ile to pierwsze jeszcze czasem się udaje to , to drugie już jakby mniej. A jeszcze podaj dalej muszę zorganizować :)
W każdym razie dziś na początek nowego początku pisania i zaglądania obraz - jeszcze ciepły jak bułeczki :)

wtorek, 21 października 2014

zamówione , zrobione , wydane

Ostatnimi czasy nie ma jak błysnąć kreatywnością własną. Chęci są ale czasu brak. Na dzień dzisiejszy wszędzie wiszą bańki , suszy się glina, pudełka stoją na różnych etapach. Obiad przywieziony o 13 zdarza mi się zjeść o 18. Czujecie ten świąteczny przedczas?

Dziś kilka prac wykonanych na zamówienie.















No ale żeby nie było że tak nic od siebie to w końcu po miesiącu udało mi się zrobić lampion jesienny... chociaż jak teraz patrzę to trzeba było od razu robić zimowe :)