niedziela, 26 sierpnia 2012

dla Żelki


Kiedy jedna z kuzynek zobaczyła czym zaczynam się interesować o 6 rano (!) dostarczyła  mi drewnianą szkatułkę. Trochę się bałam bo to w końcu pierwsza rzecz która miała iść do ludzi... ale podobała się i to bardzo.

1 komentarz:

  1. nie dziwię się, że się podobała :)
    niezwykła jest!

    OdpowiedzUsuń