Kiedyś chodząc po innej platformie blogowej napotkałam zapiski niezwykłej osoby. Chłonęłam jej notatki jedna za drugą , oglądałam zdjęcia aż stałam się wiernym czytelnikiem i podróżnikiem w świecie wirtualanym po świecie jak najbardziej rzeczywistym ( chociaż kiedy oglądam niektóre zdjęcia to się wierzyć nie chce że takie miejsca istnieją :) ) .
Z pewnością też tak macie. Czytacie kogoś kogo nie mieliście okazji spotkać ale czujecie bratnią duszę.
Dla mnie kimś takim jest Obieżyświatka .
I to właśnie od O. :) otrzymałam niezwykłe zamówienie. Dla jej hiszpańskiej przyjaciółki miał powstać komplet - koniecznie kolorowy.
Dość szybko omówiłyśmy co miałoby być prezentem i padł wybór na motyw.
Czy może być coś bardziej kolorowego niż motyw łowicki? ( no pewnie :D słoneczniki, truskawki i inne :) )
Muszę powiedzieć że bałam się trochę bo z motywem łowickim wg mnie jest tak że można przesadzić i nic nie wyjdzie. Mam nadzieję że wyważyłam ilość kolorów i ozdobników :) zresztą oceńcie sami.
Jak widać komplet jest kuchenny :)
Taca to wycinanie , wycinanie i dla odmiany wycinanie :)
Herbaciarka na 9 przegródek. Przyznaję że nie ozdabiałam środka zostawiając surowe drewno. Mimo zapewnień producentów że preparaty których używamy są bezpieczne nie mam przekonania i jeżeli nie muszę to zostawiam wnętrze jak najbardziej naturalne .
Pudełko z podkładkami na kubki. W pierwotnej wersji wyglądało zupełnie inaczej więc... zrobiłam to od nowa :) podkładki zostały wykończone żywicą epoksydową aby kubki z gorącymi napojami nie przyklejały się do nich.
Od siebie dorzuciłam jeszcze kartkę quilling - pierwsza jaką pokazuję :) bo na razie kręcę do szuflady :)
A dla Obieżyświatki i jej współpijącego poranną kawę zrobiłam (również a co :) ) podkładki pod kubki; bardziej stonowane ale jak widzę w jej wpisie świetnie pasujące i pod kubek i pod... ser :)
Pomimo wielu obaw, strachu czy się spodoba , chwil załamania kiedy nic nic nie wychodziło a złośliwe rzeczy martwe były górą nad moją cierpliwością muszę powiedzieć że cieszę się niezmiernie z takiego wyzwania.
Mam tylko nadzieję że kiedy prezent dotrze do dalekiej Hiszpanii swej nowej właścicielce przyniesie wiele kolorowej radości :)
Obieżyświatko :) dziękuję !!
p.s. przypominam o Candy :) liczyłam że może uzbiera się z 30 osób a tu dzień w dzień ktoś się dopisuje co mnie bardzo cieszy :)
poniedziałek, 18 lutego 2013
czwartek, 14 lutego 2013
czerwona wymianka
Zapisałam się niegdyś u Darii na wymiankę w kolorze czerwonym.
Moją sparowaną koleżanką wymiankową została Aneta z Atenkowa której prace podziwiałam z otwartą paszczą :) bo ja tego panie ... szyć nie umiem więc zawsze podziwiam :)
Anetka chyba czytała w moich myślach ( być może jest telepatką o czym sama nie wie ) bo gdy dziś po powrocie z "pracy" zobaczyłam wielkie pudło i je rozpakowałam moim oczom ukazała się ...
Torebka !!
Aż usiadłam z wrażenia :) no oczywiście że potem wstałam i od razu się do niej poprzymierzałam i my bardzo do siebie pasujemy :)
I jeszcze butek z wikliny który pozwolę sobie w czasie późniejszym zabrać w pewne miejsce :)
A tu już całość :)
Bardzo Anetce dziękuję :) dla mnie szycie to magia i dziś trochę jej spłynęło do mnie :)
A od mnie poleciał taki zestaw.
Mam nadzieję że się podobał :)
Dziś mam w ogóle taki jakiś fajny dzień mimo że dość męczący i nie walentynkowy bo nie obchodzę ( wczoraj obchodziłam !! :D ). Dodatkowo u Beaty w Lawendowym Blogu wygrałam candy. Przepiękną lampę z konikami . Powinnam chyba napisać że to bardziej dzień mojej córki bo lampa jest dla niej a jej radość trudno opisać :)
Moją sparowaną koleżanką wymiankową została Aneta z Atenkowa której prace podziwiałam z otwartą paszczą :) bo ja tego panie ... szyć nie umiem więc zawsze podziwiam :)
Anetka chyba czytała w moich myślach ( być może jest telepatką o czym sama nie wie ) bo gdy dziś po powrocie z "pracy" zobaczyłam wielkie pudło i je rozpakowałam moim oczom ukazała się ...
Torebka !!
Aż usiadłam z wrażenia :) no oczywiście że potem wstałam i od razu się do niej poprzymierzałam i my bardzo do siebie pasujemy :)
I jeszcze butek z wikliny który pozwolę sobie w czasie późniejszym zabrać w pewne miejsce :)
A tu już całość :)
Bardzo Anetce dziękuję :) dla mnie szycie to magia i dziś trochę jej spłynęło do mnie :)
A od mnie poleciał taki zestaw.
Mam nadzieję że się podobał :)
Dziś mam w ogóle taki jakiś fajny dzień mimo że dość męczący i nie walentynkowy bo nie obchodzę ( wczoraj obchodziłam !! :D ). Dodatkowo u Beaty w Lawendowym Blogu wygrałam candy. Przepiękną lampę z konikami . Powinnam chyba napisać że to bardziej dzień mojej córki bo lampa jest dla niej a jej radość trudno opisać :)
środa, 13 lutego 2013
kartkowo
Na wstępie dziękuję ślicznie wszystkim i każdemu z osobna za udział w candy :) Jestem tu stosunkowo nie długo i nie spodziewałam się takiego odzewu :) Obiecuję że w wolnej chwili odwiedzę :)
A że od czasu do czasu ( pomimo strasznego zabiegania bo mam POWÓD) zerknę tu i ówdzie i naoglądam się to i potem zazdroszczę i próbuję i niekoniecznie mi wychodzi.
Mowa oczywiście o kartkach. Scrap jakoś tak zawsze pomijałam ... ale podziwiam prace innych , myślałam żeby spróbować ... aż w Wymiance Czerwonej trzeba było zrobić kartkę i porażka ! nie umiem a to co wyszło to się nie nadawało.
Dlatego też udałam się do Pszczyny gdzie w Pracowni Artystycznej pod okiem pani Sylwii poznałam tajemnicę zdobienia kartek.
Oczywiście ja w swej formie jestem za prostotą ale kto wie czy kiedyś nie spróbuję czegoś więcej :)
A że od czasu do czasu ( pomimo strasznego zabiegania bo mam POWÓD) zerknę tu i ówdzie i naoglądam się to i potem zazdroszczę i próbuję i niekoniecznie mi wychodzi.
Mowa oczywiście o kartkach. Scrap jakoś tak zawsze pomijałam ... ale podziwiam prace innych , myślałam żeby spróbować ... aż w Wymiance Czerwonej trzeba było zrobić kartkę i porażka ! nie umiem a to co wyszło to się nie nadawało.
Dlatego też udałam się do Pszczyny gdzie w Pracowni Artystycznej pod okiem pani Sylwii poznałam tajemnicę zdobienia kartek.
Oczywiście ja w swej formie jestem za prostotą ale kto wie czy kiedyś nie spróbuję czegoś więcej :)
poniedziałek, 4 lutego 2013
Candy !! Candy !!
Sama biorę udział w wielu rozdawajkach. Więc wypadałoby i u siebie coś zaproponować.
Najpierw pomyślałam że zrobię Candy bez okazji . W sumie jestem tu dość krótko więc roku nie ma , jakiejś oszałamiającej ilości wejść nie odnotowałam , nie mam też urodzin ani imienin w najbliższym czasie :).
No ale np dlaczego nie miałabym zrobić Candy kwartalnego pomyślałam ? :)
Raz na kwartał - cztery razy w roku.
Uwielbiam rozdawać prezenty !!
Z pomocą wyboru cukieraska przyszło pudełko które nie chciało się zrobić :)
Dlatego powróciłam do mojego pierwotnego pomysłu .
Ale jak się okazało życie pisze różne scenariusze. Dlatego i u mnie pojawił się POWÓD.
dlatego...
Zapraszam na pierwsze Candy w Niezwykłym Zakątku !!
Najpierw pomyślałam że zrobię Candy bez okazji . W sumie jestem tu dość krótko więc roku nie ma , jakiejś oszałamiającej ilości wejść nie odnotowałam , nie mam też urodzin ani imienin w najbliższym czasie :).
No ale np dlaczego nie miałabym zrobić Candy kwartalnego pomyślałam ? :)
Raz na kwartał - cztery razy w roku.
Uwielbiam rozdawać prezenty !!
Z pomocą wyboru cukieraska przyszło pudełko które nie chciało się zrobić :)
Dlatego powróciłam do mojego pierwotnego pomysłu .
Ale jak się okazało życie pisze różne scenariusze. Dlatego i u mnie pojawił się POWÓD.
dlatego...
Zapraszam na pierwsze Candy w Niezwykłym Zakątku !!
Do wygrania będzie zestaw widoczny na niższym zdjęciu.
Pomyślałam że wiosna idzie a nie ma to jak cieszyć się z własnych wysianych roślinek. Do zestawu wiadereczko + konewka dołączam nasiona popularnej lawendy i aromatycznej bazylii. Oczywiście dołączę też woreczek z ziemią ( tylko mam gdzieś w garażu i dlatego nie załapała się na zdjęcie :D ) Do tego dołączam turkusową bransoletkę z sową oraz przydasie w postaci tekturowej książeczki z wkładką , koraliki i kilka zawieszek.
ZASADY:
1) zostaw pod tym postem komentarz wyrażający chęc wzięcia udziały w Candy
2) jeżeli zostawisz namiary na swojego bloga chętnie go odwiedzę
3) umieść informację o Candy w bocznej szpalcie
4) nie masz bloga? nie szkodzi! zostaw adres mailowy :)
5) nie ma ograniczeń co do miejsca zamieszkania
Zapisywać można się do 3 marca do godziny 20 ( zaraz potem losowanie ! )
4 marca ogłoszę zwycięzcę i pochwalę się moim POWODEM :)
sobota, 2 lutego 2013
stoliczku nakryj się ...
Raczej taboreciku który miesiącami stałeś na balkonie narażony na deszcze , słońce i zmienną temperaturę. Brzydki i nieładny. Skazany na odrzucenie przez wyrzucenie.
Przygarnęłam Cię i postawiałam w rogu. Kazałam Cię skleić bo pęknięty byłeś w pół . A dobry pan stolarz jeszcze Cię wzmocnił od spodu.
Jeszcze Cię nie polakierowałam ( bo czasu nie miałam ) ( bo chorowałam :/ )
Miałeś być wiejsko-sielski ... a jaki jesteś każdy widzi :)
Najważniejsze że wygodny :)
Przygarnęłam Cię i postawiałam w rogu. Kazałam Cię skleić bo pęknięty byłeś w pół . A dobry pan stolarz jeszcze Cię wzmocnił od spodu.
Jeszcze Cię nie polakierowałam ( bo czasu nie miałam ) ( bo chorowałam :/ )
Miałeś być wiejsko-sielski ... a jaki jesteś każdy widzi :)
Najważniejsze że wygodny :)
czwartek, 24 stycznia 2013
mam apetyt na....
Wyglądam na osobnika który potrafi zjeść wszystko i w każdej ilości :)
Ale to nie jest prawda :)
Nie znoszę na ten przykład czekolady :) ani batoników czekoladowych :) chyba że to biała czekolada ale jak mnie kiedyś ktoś uświadomił biała czekolada to nie jest czekolada :)) Jak sobie kiedyś zakupiłam czekoladę studencką białą tak jadłam ją chyba z 7 miesięcy ...
Ale postawcie przede mną sernik a mózg mi się kurczy i przestaję myśleć :) Albo taki torcik jakiś :)
Będąc w grudniu w rodzinnych stronach musiałam odwiedzić poznańskie Kreatywnie.com. Uzależnienie należy leczyć i tym razem dostałam garść pigułek. Jedną z nich był słodki pokaz decoupage.
Lubię piec różne ciasta a to wyjątkowo przyjemnie się robiło :)
zapraszam zatem na kawałek tortu :)
Przełożony warstwą z malin i śmietany :) kakaowe ciasto , słodka malinowa polewa a do tego biały lukier, w górnej części dodatkowe ciasteczka gdyby komuś było mało :) beza z jagodami m sernik z owocami i galaretką i nieudany pączek monstrum :D
Ale to nie jest prawda :)
Nie znoszę na ten przykład czekolady :) ani batoników czekoladowych :) chyba że to biała czekolada ale jak mnie kiedyś ktoś uświadomił biała czekolada to nie jest czekolada :)) Jak sobie kiedyś zakupiłam czekoladę studencką białą tak jadłam ją chyba z 7 miesięcy ...
Ale postawcie przede mną sernik a mózg mi się kurczy i przestaję myśleć :) Albo taki torcik jakiś :)
Będąc w grudniu w rodzinnych stronach musiałam odwiedzić poznańskie Kreatywnie.com. Uzależnienie należy leczyć i tym razem dostałam garść pigułek. Jedną z nich był słodki pokaz decoupage.
Lubię piec różne ciasta a to wyjątkowo przyjemnie się robiło :)
zapraszam zatem na kawałek tortu :)
Przełożony warstwą z malin i śmietany :) kakaowe ciasto , słodka malinowa polewa a do tego biały lukier, w górnej części dodatkowe ciasteczka gdyby komuś było mało :) beza z jagodami m sernik z owocami i galaretką i nieudany pączek monstrum :D
niedziela, 20 stycznia 2013
sponsoruje literka G
Pamiętacie Ulicę Sezamkową? Jako dziecko a nawet jako większe dziecko z młodszym rodzeństwem uwielbiałam ten program. Skojarzenie więc miałam tylko jedno.
Dzisiejszy wpis sponsoruje literka G i cyfra 4. Tyle że 4 jest nieobecne bo na prośbę zamawiającej ma być zrobione w określony sposób i ja nie wiem czy coś z tego wyjdzie bo pomysłodawczyni chyba na głowę upadła trochę .
A jest nią moja córka Gabrysia.
Bryśka kocha literkę G a cyfrę 4.
G miało być w odcieniach niebieskiego ale jak okazało się że mam tylko niezapominajki które w dodatku farbują wszystko dookoła i wyglądało to gorzej niż źle to wyglądało i postawiłam na mój pomysł a dziecku się spodobało.
Spękania jednoskładnikowe z niebieskim podkładem , niebieskie motyle i konwalie które były na niebieskiej serwetce.
A dziś odwiedziła mnie szwagierka proponując w swoim lokalu miejsce w gablotce . Mam więc swoją pierwszą stacjonarną mini galerię w której mogę wystawiać swoje rzeczy. Chyba nie muszę mówić jak to dodaje skrzydeł :)
Dzisiejszy wpis sponsoruje literka G i cyfra 4. Tyle że 4 jest nieobecne bo na prośbę zamawiającej ma być zrobione w określony sposób i ja nie wiem czy coś z tego wyjdzie bo pomysłodawczyni chyba na głowę upadła trochę .
A jest nią moja córka Gabrysia.
Bryśka kocha literkę G a cyfrę 4.
G miało być w odcieniach niebieskiego ale jak okazało się że mam tylko niezapominajki które w dodatku farbują wszystko dookoła i wyglądało to gorzej niż źle to wyglądało i postawiłam na mój pomysł a dziecku się spodobało.
Spękania jednoskładnikowe z niebieskim podkładem , niebieskie motyle i konwalie które były na niebieskiej serwetce.
A dziś odwiedziła mnie szwagierka proponując w swoim lokalu miejsce w gablotce . Mam więc swoją pierwszą stacjonarną mini galerię w której mogę wystawiać swoje rzeczy. Chyba nie muszę mówić jak to dodaje skrzydeł :)
piątek, 18 stycznia 2013
wygrałam candy
Kilka dni temu na blogu u Romy wygrałam swoje pierwsze Candy.
Radość moja była ogromna.
A wyczekiwanie na niespodziankę jeszcze większe bo Roma nie napisała dokładnie co będzie w środku.
Wczoraj mój ulubiony listonosz wiejski ( jak ja żałuję że On rowerem nie jeździ ) zajechał pod nasz dom swym niebieskim rumakiem marki maluch i wiedziałam że to TO!
Niespodzianka się udała i zaskoczyła. Przepiękna serweta powędrowała na idealnie do niej pasujący stolik, aniołka ukradła zaraz moja córka bo takiego nie ma a przecież Ona zbiera. Ja ucieszyłam się z książki bo po przeprowadzce wiele z nich musiałam zostawić w poprzednim miejscu a w tym z powodu braku miejsca na nie leżą w kartonach . A Coelho nie czytałam z przekory :) bo wszyscy czytali :) Na zdjęciu możecie zauważyć też broszkę sutasz - jest przepiękna . Niezwykle delikatna.
Romie bardzo dziękuję :)
Radość moja była ogromna.
A wyczekiwanie na niespodziankę jeszcze większe bo Roma nie napisała dokładnie co będzie w środku.
Wczoraj mój ulubiony listonosz wiejski ( jak ja żałuję że On rowerem nie jeździ ) zajechał pod nasz dom swym niebieskim rumakiem marki maluch i wiedziałam że to TO!
Niespodzianka się udała i zaskoczyła. Przepiękna serweta powędrowała na idealnie do niej pasujący stolik, aniołka ukradła zaraz moja córka bo takiego nie ma a przecież Ona zbiera. Ja ucieszyłam się z książki bo po przeprowadzce wiele z nich musiałam zostawić w poprzednim miejscu a w tym z powodu braku miejsca na nie leżą w kartonach . A Coelho nie czytałam z przekory :) bo wszyscy czytali :) Na zdjęciu możecie zauważyć też broszkę sutasz - jest przepiękna . Niezwykle delikatna.
Romie bardzo dziękuję :)
środa, 16 stycznia 2013
poniedziałek, 14 stycznia 2013
są takie dni
Są takie dni kiedy zupełnie nic mi się nie udaje.
Mam taki dzień i trwa on już z dni cztery. Niestety.
A zaczęło się od szkatułki którą w ostatniej chwili postanowiłam zrobić na moje pierwsze candy.
Wierzę w złośliwość rzeczy martwych. Szkatuła widać jakoś słojami drewna wyczuła że nie była pierwotnym pomysłem i za nic nie chce się zrobić. Po piątym razie wywaliłam do kartonu z napisem " a wkurzać mnie nie będziesz , zajmę się tobą kiedy indziej". Ale ciągle coś mi się przytrafia. A to motyw który wycinałam 30 minut (!!) okazuje się być wyciętym nie z tej strony i nie pasuje. Wycinam drugi. Kolejne 30 minut. Przychodzi córka żebym jej pędzlem dosłownie kreskę musnęła na tym co robi bo nie może puścić. Nabieram farbę na pędzel i podskakuję bo pies zaczął szczekać ( a siedzi ze mną w pracowni ) i się wystraszyłam. Widzę jak kropla farby uderza w sam środek tyle co wyciętego motywu. I tak ciągle coś.
Dlatego dziś będzie tylko wpis o wyróżnieniu które otrzymałam od artrustic.

1. Lato czy zima? zdecydowanie lato w każdej formie , najlepiej przez cały rok :)
2. Spacer czy bieg? Spacer . Lubię nawet pochodzić z kijkami.
3. Ulubiony rodzaj muzyki. Zatrzymałam się muzycznie kilkanaście lat temu i do tych kawałków lubię wracać. Wychowana na Radiowej Trójce.
4. Wolisz rządzić, czy robić co Ci karzą? Lubię prace zadaniowe więc nie mam problemów by je wykonać ale prawda taka że sama sobie szefem lubię być najbardziej :)
5. Co kochasz najbardziej w życiu? Ciszę , spokój , las i sernik.
6. Jak spędzasz wolne chwile?Rozwiązuję krzyżówki Jolki oraz gram namiętnie w mahjonga lub z szanownym gramy w darta.
7. Mieszkanie w stylu nowoczesnym czy dawnym? Wolałabym dawnym ( jak w dzieciństwie u babci ) ale nowoczesność ma swoje udogodnienia. \
8. Rękodzieło to hobby czy praca? Hobby . Bo hobby może też być pracą.
9. Ulubione zwierzę domowe. Pies ... i może jeszcze kurczak z zamrażalniku ... w sumie kurczak jest mniej wymagający :D
10. Ulubiona potrawa. Ja tam lubię wszystko.
11. Ulubiony trunek. Herbata miętowa :)
Mam taki dzień i trwa on już z dni cztery. Niestety.
A zaczęło się od szkatułki którą w ostatniej chwili postanowiłam zrobić na moje pierwsze candy.
Wierzę w złośliwość rzeczy martwych. Szkatuła widać jakoś słojami drewna wyczuła że nie była pierwotnym pomysłem i za nic nie chce się zrobić. Po piątym razie wywaliłam do kartonu z napisem " a wkurzać mnie nie będziesz , zajmę się tobą kiedy indziej". Ale ciągle coś mi się przytrafia. A to motyw który wycinałam 30 minut (!!) okazuje się być wyciętym nie z tej strony i nie pasuje. Wycinam drugi. Kolejne 30 minut. Przychodzi córka żebym jej pędzlem dosłownie kreskę musnęła na tym co robi bo nie może puścić. Nabieram farbę na pędzel i podskakuję bo pies zaczął szczekać ( a siedzi ze mną w pracowni ) i się wystraszyłam. Widzę jak kropla farby uderza w sam środek tyle co wyciętego motywu. I tak ciągle coś.
Dlatego dziś będzie tylko wpis o wyróżnieniu które otrzymałam od artrustic.

1. Lato czy zima? zdecydowanie lato w każdej formie , najlepiej przez cały rok :)
2. Spacer czy bieg? Spacer . Lubię nawet pochodzić z kijkami.
3. Ulubiony rodzaj muzyki. Zatrzymałam się muzycznie kilkanaście lat temu i do tych kawałków lubię wracać. Wychowana na Radiowej Trójce.
4. Wolisz rządzić, czy robić co Ci karzą? Lubię prace zadaniowe więc nie mam problemów by je wykonać ale prawda taka że sama sobie szefem lubię być najbardziej :)
5. Co kochasz najbardziej w życiu? Ciszę , spokój , las i sernik.
6. Jak spędzasz wolne chwile?Rozwiązuję krzyżówki Jolki oraz gram namiętnie w mahjonga lub z szanownym gramy w darta.
7. Mieszkanie w stylu nowoczesnym czy dawnym? Wolałabym dawnym ( jak w dzieciństwie u babci ) ale nowoczesność ma swoje udogodnienia. \
8. Rękodzieło to hobby czy praca? Hobby . Bo hobby może też być pracą.
9. Ulubione zwierzę domowe. Pies ... i może jeszcze kurczak z zamrażalniku ... w sumie kurczak jest mniej wymagający :D
10. Ulubiona potrawa. Ja tam lubię wszystko.
11. Ulubiony trunek. Herbata miętowa :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























